Był to smutny moment w I wieku naszej ery kiedy to cesarz Neron obsypał gości jednej ze swych biesiad płatkami róż i przez przypadek udusił jednego z nich (należy pamiętać że zawsze miał dość nierówno pod sufitem). Pąki róż mimo to mają dość dobrą reputację. Semiramida, królowa Syrii, Kleopatra i cesarzowa Józefina szalały na ich punkcie, a te panie wiedziały kilka rzeczy o prawdziwej zmysłowej przyjemności.
Jeśli już mówimy o Rzymianach, to trzeba powiedzieć, że używali oni płatków róż niemalże do wszystkiego - puddingów, publicznych łaźni, poduszek, trucizn i perfum. A nie możemy chyba oskarżać ludzi, którzy budowali drogi i robili tak wspaniałe wino o zły gust. Tak więc, zgodnie ze starodawną tradycją, dodaj te paki róż do gorącej, rozkosznej kąpieli. Te cieniutkie wonne płatki mydła rozpłyną się w wodzie nadając jej wspaniały zapach - wspanialszy niż prawdziwe róże. Kilka płatków rozrzuconych na powierzchni wody powinno wystarczyć by kąpiel pozostała na długo w pamięci. Wspaniałe doznanie